Agata i Michał – romans w Krowiarkach

Rzadko zdarza się, by para młoda miała pomysł na swój plener na długo przed samym ślubem, ale tym razem tak właśnie było. I nie będę ukrywała, że gdy od Agaty usłyszałam „pałac”, powiedziałam „okej, zrobimy to!”, ale pomyślałam „tylko jeszcze nie wiem jak”… Bo to nie mój klimat, bo mało tam przestrzeni na spontaniczność i naturalność, bo to nie natura, którą tak bardzo lubię. Tak przynajmniej sądziłam. Jednak dobrze wiedziałam, że to jest „ich” miejsce. Wiedziałam to, gdy przeczesywałyśmy z Agatą Internet, by znaleźć kontakt do zarządcy, bo na mapie miejsce widniało jako „zamknięte”. Wiedziałam to, gdy w opuszczonej portierni przypominającej escape room zapinałam maleńkie guziczki na sukience Agaty. Wiedziałam, że zrobimy to, choć po drodze wiele wskazywało na to, że będzie inaczej. 
Agatę i Michała poznałam na ich sesji narzeczeńskiej, która była po postu doskonała, potem był ich piękny ślub i było dla mnie jasne, że mam do czynienia z dwójką szalenie zakochanych ludzi, którzy wiedza czego chcą i chcą to zrobić razem. Dlatego czułam, że przy odrobinie kreatywności mamy szansę na coś wielkiego. 

I tak powstała ich sesja poślubna –  miłosna i gorąca, jak z bajki, bo oni są jak z bajki. Jestem z dniej dumna, bo jest efektem zaufania i otwartości, które są kluczowe w relacji pary młodej i fotografa. Ale przede wszystkim dlatego, że dobrze wiem, że jest spełnieniem ich wielkiego marzenia. 

Zapraszam Was do Krowiarek.

Ślicznie dziękujemy za przepiękne foteczki 🥹❤️ no i oczywiście jeszcze raz za wszystkie chwile w okoliczności aparatu, poprowadziłaś nas tak aby te zdjęcia wyglądały właśnie TAK😍🥹
Agata
Fiuuu fiuuuu 🤩🥵 nie spodziewałem się, że aż tak dobrze wyjdą 🫨🫨
Michał
admin
klaudia.harwig@gmail.com
No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.