Nazywam się Ada Gajdzik-Helisz i zawodowo zajmuję się zatrzymywaniem najbardziej cennego, pożądanego i nieodnawialnego zasobu współczesnego świata – czasu.
Chciałabym obiecać Ci, że z połączenia Twoich marzeń o zapisaniu ulotnych, życiowych chwil i mojej fotograficznej pasji postanie cudowna pamiątka, która pozostanie z Tobą na zawsze. A tak się składa, że dobrze wiem, ile znaczy dotrzymywanie danego słowa – w końcu prywatnie jestem mamą dwójki cudownych dzieciaków – Zuzi i Jasia, które wychowuję wspólnie z moim ukochanym mężem i najlepszym przyjacielem – Krzyśkiem.
Lubię zapach parzonej mięty, ludzi z poczuciem humoru, poezję pokolenia Kolumbów, podróżować i ciągle coś planować. Nienawidzę kłamstwa, stagnacji i pająków. Aktualnie spełniam swoje największe marzenie, towarzysząc Wam w najważniejszych chwilach Waszego życia – fotografując Wasze śluby.
Poza ślubami uwielbiam realizować rodzinne, szczere i naturalne sesje lifestyle oraz reportaże okolicznościowe.
Na spotkaniach z Wami dużo gadam, a moje duże poczucie humoru pozwala mi rozładować napięcie.
Dobrze wiem, jak w tym krótkim czasie przekuć Twój lęk przed spotkaniem z aparatem i obawę o ludzkie niedoskonałości w emocjonalne, szczere i naturalne kadry przetykane zabawą i uczuciami, do których z najwieksza radością i wzruszeniem wrócisz po latach. Najwiecej zawodowej satysfakcji daje mi pokazywanie ludzi, których kochasz w sposób, w jaki jeszcze na nich nie patrzyłaś!
Ponad wszystko cenie sobie spontaniczność i luz, bo myślę, ze tylko w takich warunkach mogą powstać szczere i naturalne zdjęcia, które będą budziły emocje zawsze, gdy do nich wrócicie. Dlatego też uważam, ze nawiązanie świetnej, przyjacielskiej relacji z moimi klientami i dobre zaaranżowanie czasu, który wspólnie spędzimy to klucz do udanej sesji. Na spotkaniu ze mną możesz pozostać sobą, ot tak – po prostu. Z takim temperamentem i energią, jaki masz Ty i Twoi bliscy. I to chyba tyle… Zero udawania, naturalna a zarazem ponadczasowa obróbka, bez przeładowania retuszem, 200% emocji zamkniętych w kadrze – oto moja prosta fotografia, która uderza w najczulsze struny Waszych serc.
A z resztą… Sami zobaczcie co piszą ci, którzy już mnie poznali 🙂
Bardzo się cieszymy, że udało się nam trafić na Adę! Nasza rodzinna sesja nie należała z pewnością do łatwych, bo na pokładzie dwulatek i dwa szalejące psiaki do ogarnięcia! Zdjęcia są piękne, naturalne, z uśmiechami i radością na twarzy wszystkich członków rodziny. Bardzo dziękujemy za zatrzymanie naszych wspomnień na fotografiach Są idealne 🙂
Joanna
Naturalna, niewymuszona, bez kija, pełna uśmiechu, komfortowa, profesjonalna - taka właśnie jest sesja u Ady. To już nasze kolejne spotkanie i prawdopodobnie nie ostatnie - dziękujemy Ada za to co tworzysz, zatrzymujesz coś najbardziej ulotnego - czas i wspomnienia!
Anna
Z całego serducha chciałabym polecić Adę! Chodzący wulkan energii z głową pełną pomysłów. W tym wszystkim pozostaje profesjonalna w tym co robi pomimo tego, że absolutnie rozluźnia atmosferę na sesji i łapie momenty w naturalny sposób - co przekłada się na świetne zdjęcia. Czekam na kolejną współpracę z niecierpliwością!
AGATA
Spostrzegawcze oko Ady za aparatem na naszym weselu zaowocowało pięknymi i romantycznymi zdjęciami. Myśląc o sesji brzuszkowej nie miałam wątpliwości, że zwrócę się z nią właśnie do Ady. Atmosfera na sesji była naturalna, bardzo komfortowa - czuliśmy się zaopiekowani. Ada znalazła cudowne miejsce, które w jej obiektywie zyskało jeszcze więcej uroku. Na wszystkich zdjęciach wykonanych przez Adę znajduję to, na czym nam zależało - naturalność, ciepło i przede wszystkim mnóstwo uczuć. Ada uchwyciła miłość, czułość i radość z oczekiwania na dziecko - jednym słowem RODZINĘ 🙂
ANIA
Polecam serdecznie! Razem z moją partnerką zrobiłyśmy sobie pamiątkową sesję rocznicową u Ady. Zdjęcia wyszły piękne, a sam klimat na sesji super! Ada potrafi rozluźnić atmosferę, ustawić najbardziej niefotogeniczne i spięte osoby tak, że na zdjęciu wszystko full profeska. Ma też sporo cierpliwości dla klientów nieobytych z aparatem. Piękne zdjęcia to jedno, ale samo popołudnie na sesji to bardzo miłe wspomnienie.
AGNIESZKA
Napiszę tak: sesja z Adą to jak spacer z rodzinką w niedzielne popołudnie. Bez stresu, w luźnej atmosferze - nawet mój mąż nie czuł się na "celowniku" - co nie często mu się zdarza. Bawiliśmy się świetnie, do teraz nie wiem, skąd Ona wyczarowała te zdjęcia- przecież w ogóle nie pozowaliśmy 🙂 Wrócimy na pewno!
Aga