lipiec 2024

Ślub Oli i Igora?  To zdecydowanie najgorętszy dzień tamtych wakacji - dosłownie i w przenośni, niesamowity lipcowy czwartek u podnóża Beskidów, który zaczął się bardzo wcześnie a skończył bardzo późno. Choć było piekielnie gorąco, i choć dzień przed tym weselem coś ukąsiło mnie w nogę...