10 lip Ola i Igor – ogień u podnóża Beskidów
Ślub Oli i Igora? To zdecydowanie najgorętszy dzień tamtych wakacji – dosłownie i w przenośni, niesamowity lipcowy czwartek u podnóża Beskidów, który zaczął się bardzo wcześnie a skończył bardzo późno.
Choć było piekielnie gorąco, i choć dzień przed tym weselem coś ukąsiło mnie w nogę tak, że oczepiny robiłam już właściwie na jednej – to jest to jeden z moich ulubionych ślubów. Taki prawdziwy, gdzie wiele osób płakało ze szczęścia, śmiało się do rozpuku i bawiło do białego rana. Wiem co mówię, bo spałam zaraz obok, a usnąć było ciężko z tej całej ekscytacji!
Dzisiaj zapraszam Was do przeżycia go jeszcze raz – oto przed Wami skrót reportażu ślubnego cudownych Oli i Igora, który miałam ogromną przyjemność wykonać!
Ślub – Kościół Rzymskokatolicki pw. św. Apostołów Piotra i Pawła, Szczyrk
Przyjęcie – Sale weselne Romeo i Julia, Szczyrk
Sorry, the comment form is closed at this time.