Dawno, dawno temu, za siedmioma górami… Tak z pewnością mogłaby zaczynać się bajka, gdyby kiedyś, jakaś miała powstać na podstawie zdjęć poślubnych Ani i Kuby.
Tajemniczość zamku w Olsztynie, pomieszana z nostalgiczną aurą. Czuły, melancholijny, piekielnie chłodny, październikowy plener. Gdy bezkresny błękit oczu Ani i silne, męskie spojrzenie Kuby spotkały się, te puzzle okazały się pasować idealnie i wszystko zagrało.
Macie ochotę na spacer po olsztyńskim podzamczu?
Sorry, the comment form is closed at this time.