Dominika i Piotr – spacer w tropikach

Pomysłów na ślubną sesję Dominiki i Piotra było wiele, jednak każdy był… plenerowy. Niestety – październik nie rozpieszczał nas ani dobrą pogoda, ani nawet znośnym temperaturami, czas leciał, a ja, głowiąc się nad miejscem i usiłując zaplanować coś sensownego, nagle wpadłam na pomysł, który dzisiaj wydaje mi się być oczywisty! 
Palmiarnia! Przecież taki bezpieczny plenerowy spot  mamy na Śląsku na wyciągnięcie ręki! Nie zastanawiając się zbyt długo, przedstawiłam te opcję Dominice, ale czułam pod skórą, że to będzie strzał w dziesiątkę!
Do gliwickiej palmiarni przyjechałam dość wcześnie, by rozejrzeć się i zaplanować naszą sesję. Nie będę ukrywać, ze od pierwszego kroku byłam nią zachwycona! Soczyście zielona przestrzeń z monumentalnymi roślinami, rano, w tygodniu – praktycznie pusta. Pod dachem, w który dudnił ulewny deszcz, czekałam na Dominikę i Piotrka – ludzi, z którymi naprawdę uwielbiam spędzać czas i wiedziałam, że nic więcej nie jest mi potrzebne do fotograficznego szczęścia. 
Nie myliłam się 🙂

Piękne są te zdjęcia, mega wymyśliłaś z tą palmiarnią, zieleń robi robotę ❤️ Cytując moje przyjaciółki, które obejrzały - takie magiczne są te zdjęcia, nie wyglądają jak inne plenery ❤️ Dziękujemy jak zawsze ❤️
Dominika i Piotr
admin
klaudia.harwig@gmail.com
No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.