27 paź Zuzia i Dawid – zachód słońca na pustyni
Plener ślubny na Pustyni Błędowskiej?
To lekkość i wolność.
To swoboda bycia sobą.
Ten o złotej godzinie był moim małym marzeniem.
Piękne, kojące jesienne kolory, minimalizm i prostota stały się przepięknym tłem dla tej historii…
Zuzia i Dawid, świeżo upieczeni nowożeńcy, na początku wahali się, czy plener jest dobrą opcja dla nich. Bo nie lubią pozować, bo chyba nawet nie chcą tego rodzaju zdjęć… Mimo tego, przy wyborze pakietu wybrali ten z plenerem i ja bardzo cieszę się, że zdecydowali się zaufać moim słowom.
Bo ja zawsze obiecuje młodym parom, że plener ze mną to trochę spontan bez scenariusza, trochę spacer i poweselne opowieści, trochę czułości i szaleństwa. Bez sztucznego nadęcia i bez wkładania Was w nie swoje buty. W zgodzie z Waszą energią.
Zuzia, zaraz po otrzymaniu galerii zapytała jaki będzie format odbitek, bo kupuje ramki.
Więc chyba nie było tak źle? 🙂
Sorry, the comment form is closed at this time.